Cisza...
Tu cicho ... sza. Tam cicho ... sza...
Szaro. Buro. Brudno...
Cisza!
Cisza przed burzą. Dudni w uszach, rozlewa się falą wykręcających mózg dźwięków.
Boli. Hałasuje. Głośna, głośniejsza niż karabin, który dzierżę w dłoni ... ta cisza.
I na co to? I po co to?
Zabij zanim Ciebie zabiją!
Szaro. Buro. Brudno ...
Cisza...