czwartek, 17 marca 2011

23 w skali Beauforta

- Jedziesz z Nami do Poznania?
- Jadę
I pojechała. Z obcymi ludźmi. No prawie obcymi. A w Poznaniu - rozpłakała się na wjeździe, ze strachu że spotka Alexa, spojrzała na koziołki, z nadzieją że spotka Alexa, poszła pić z obcymi ludźmi, z żalu że nie spotka Alexa.
- Jaki dzisiaj mamy dzień? - spytała Klara
- A czy to ważne? Piwo jest. Wódka jest. Na łeb Ci nie kapie i przytulić do kogo się masz ... czy to ważne?
I tak na zmianę, piła i spała, spała i piła. Spała, piła, piła, spała... Leaving Las Vegas bejbe!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz