Drogi użytkowniku, wchodzisz na własną odpowiedzialność. Za wszelkie zagubienia i strachy spowodowane niemożnością odnalezienia drogi w gąszczu mego umysłu odpowiadasz tylko Ty. Pamiętaj, w moim świecie rzeczywistość przeplata się z ułudą. Czy zaryzykujesz?
środa, 9 lutego 2011
Co ty we mnie widzisz?
Co ty we mnie widzisz? Gdy zobaczyłam, to pytanie na wyświetlaczu mego telefonu znanej marki, model standardowy, chujowy, dostępny za złotówkę, pierwsza moja myśl - what the fuck?! Tak jest drodzy Państwo - faceci mają tak samo. Niedowartościowani chłopcy, którzy zatracili gdzieś po drodze swoją pewność siebie i męskość. Zrozumieć tylko nie mogę jednej rzeczy - jak to jest, że facet, który jest spełnieniem mych marzeń i modlitw wypowiadanych ostatnimi czasy coraz głośniej (a już szczególnie głośno gdy się Shedirr napije), wymięka gdy kobieta chce się z nim widywać, chce z nim rozmawiać, chce na niego patrzeć i go podziwiać? Witki mi opadły ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz