Drogi użytkowniku, wchodzisz na własną odpowiedzialność. Za wszelkie zagubienia i strachy spowodowane niemożnością odnalezienia drogi w gąszczu mego umysłu odpowiadasz tylko Ty. Pamiętaj, w moim świecie rzeczywistość przeplata się z ułudą. Czy zaryzykujesz?
środa, 12 stycznia 2011
Melancholijny stan upojenia...
Uzależniona jestem. Od muzyki, która wprowadza me ciało w stan delikatnego mrowienia. Od snu, a raczej snów, które siedzą przez lata w mej głowie niczym obrazy Salvatore. Od emocji. Od kochania. Od popełniania błędów. Od siebie. Jestem sobą, chcę być sobą. Jestem człowiekiem - co dzień doświadczam różnorodności doznań. Oto ja. Cała ja. Mała ekshibicjonistka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Muzyka, Dali i emocje to bardzo pożądane zjawiska w życiu ;)
OdpowiedzUsuń